Życie za granicą: Gwatemala!

Rozmawiając z osobami, które żyły za granicą, zawsze zastanawiam się, co jeszcze może mnie zaskoczyć. Za każdym razem, kiedy słucham tych wszystkich niesamowitych historii z za granicy, natychmiast mam ochotę się tam przenieść. Tak samo było tym razem. Damian, student Akademii Leona Koźmińskiego, który spędził kilka miesięcy w Gwatemali na stypendium naukowym, odpowiedział na moje pytania na temat życia w Gwatemali. I sprawił, że od razu zaczęłam szukać możliwości wyjazdu:)

1. Pierwsze wrażenia?
Fascynacja i swego rodzaju podróż w czasie. Potężny undevelopment, niestety bród, niesamowite (ale naprawdę niesamowite) zdolności taneczne mieszkańców, otwartość i nieschodzący z twarz uśmiech. Co ciekawe wydaje mi się, że chyba też znają słowo „kombinować”, podobnie jak my Polacy 🙂

11222115_1064134093610287_6773129014866912817_n

2. Jaka jest Gwatemala?
Gwatemala jest fascynująca na swój sposób. Jest ona w dużej mierze zamieszkana przez Majów, właściwie potomków Majów, którzy wyróżniają się dość specyficznym wyglądem, myślę że dla Europejczyków dość egzotycznym. Byłem zdumiony otwartością ludzi wobec mnie, osoby obcej, co sprawia że czułem się jak ryba w wodzie.

alajuela-zoo-aligator

3. Jak opisałbyś mieszkańców Gwatemali?

Zdecydowanie jedni z milszych ludzi jakich poznałem w życiu. Niesamowicie pozytywnie nastawieni do życia, do ludzi. Pogoń za dobrami materialnymi, którą znamy w europie jest ułamkowa. Rodzina, przyjaciele, dużo humoru i nie branie życia zbyt poważnie to chyba cechy z jakimi się głównie spotykałem. 12232845_1064134070276956_6495381417547510750_o

4. Największe zaskoczenie 

Coś czego nie widziałem wcześniej to przykładowo fakt, że mało kto rozstaje się ze swoją szczoteczką do zębów niezależnie od sytuacji. Po każdym posiłku, zjedzeniu ciastka czy napiciu się kawy następuje dwuminutowy rytuał szczotkowania, z początku zabawne, ale duża część ludzi ma rzeczywiście piękny, biały uśmiech.

Rodzinność jest propagowana w dużym stopniu, a wiara jest traktowana dość poważnie. W taksówkach często widywałem starą, podniszczoną Biblię, co wywiera na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Dziwi mnie natomiast percepcja bezpieczeństwa na drodze, w szczególności w Gwatemali. Jazda pięciomiejscową taksówka w 6 lub więcej osób nie stanowi żadnego problemu. 3 lub 4 osoby na jednym motocyklu (rodzina) bez kasków i stosownych ubrań jest nader popularna, a ludzie podróżujący na pakach pickup’ów są widoczni na każdym kroku.
12249777_1064133840276979_5993841049397670755_n5. Co ci się najbardziej podobało?

Oprócz mentalności, którą mógłbym się zachwycać godzinami to wybrzeże karaibskie. Luz widziany tylko w filmach lub anegdotach przy piwie, imprezy na piasku, niesamowite zachody słońca i stanie w nocy w oceanie patrząc na miliony gwiazd to tylko skrawek tego co mi się podobało. Myślę natomiast, że z perspektywy czasu najbardziej podobało mi się to, że nauczyłem się od nich by „wyluzować” i to w takim stopniu jakim nie jest to nam znane w europie i po prostu cieszyć się chwilą, życiem, wszystkim co mamy.

12243570_1064134230276940_782892397089878234_n
6. Najtrudniejsze w przystosowaniu się?

Prozaiczne rzeczy, przede wszystkim do wilgoci, której wyjątkowo nie lubię. Zdarza się, że gniją przez nią ubrania – polecam kupić pochłaniacz wilgoci, ale i tak lepiej nie oczekiwać cudów i kwestii bezpieczeństwa na ulicy – niestety to dość duży problem Gwatemali ze względu na przemyt narkotyków z Meksyku do gwatemalskich portów na karaibskim wybrzeżu.

12249735_1064134310276932_2567905024367250877_n7. Nastawienie do innych narodowości, w szczególności Polaków
To jest akurat dość zabawne, bo nastawienie jest bardzo przyjazne. Prawie za każdym razem jak mówiłem, że jestem z Polski to padało pytanie, oczywiście z ogromną dozą szacunku czy żyje Pan Wałęsa i jak nam się żyje po przemianach ’89 roku. Dla mnie było to ogromne zaskoczenie. Sporadycznie zdarzały się pozytywne komentarze dotyczące papieża Polaka.

12239558_1064133690276994_8661851951912326427_n8. Nawiązanie znajomości z lokalami– łatwe/trudne?
Jeśli mielibyśmy kategoryzować na łatwe/trudne to moim zdaniem bardzo łatwe. Łatwość nawiązywania konwersacji można było zaobserwować choćby w kolejce do kasy, w taksówce, na ulicy czy kinie – dosłownie wszędzie, natomiast niektórzy spoza regionu odbierali niektóre pytania do nich kierowane za zbyt personalne. Trochę jakbyśmy oglądali stary polski film gdzie ludzie stoją w kolejce i zaczynają rozmawiać, tyle że w Gwatemali pod koniec rozmowy umawiasz się na piwo wieczorem.

12243323_1064133573610339_9046598591957688704_n9. Praca w Gwatemali? Czy bardzo się różni od tej w Polsce?

Trudno mi opierać się na danych korporacyjnych z uwagi na fakt, że moje obecne doświadczenie zawodowe w większości bazowało na własnych pomysłach biznesowych, czy to z przyjaciółmi, czy z rodziną. Bazując natomiast na kilku projektach, w których brałem udział, obserwacjach i różnych dyskusjach ze znajomymi i przyjaciółmi, którzy obrali kierunek korporacyjny wydaje mi się, że jest to pewnego rodzaju standaryzacja, co czyni firmę prawie lustrzanym odbiciem odpowiedników w Europie, Azji czy Stanach. Pracowałem w firmie jako konsultant na projekcie trwającym 3 miesiące, która jest obecna na 17 lokalnych rynkach, jest największym pracodawcą w regionie i znaczna jej część jest w rękach Amerykańskiego giganta obecnego na 200 rynkach. Jedyne różnice jakie widzę były czysto kulturowe, które nie mają większego wpływu na pracę. Mam tylko subiektywne wrażenie, że liczba godzin spędzona w biurze jest bardziej doceniana aniżeli wyniki.

12239655_1064133873610309_6305748426911439709_n

10. Co warto zobaczyć będąc w Gwatemali?

Gwatemala może pochwalić się miejscowością Antigua, odpowiednik polskiego Kazimierza Dolnego, tylko znacznie bardziej urokliwy. Innym, ulubionym do tej pory miejscem jest Tikal, miasto zamieszkane niegdyś przez cywilizację Majów, gdzie można zobaczyć między innymi różne świątynie, piramidy, miejsca kultu czy miejsce gdzie był kręcony film Star Wars. Cudowne widoki.

12249713_1064134320276931_7172297328696718360_n

11. Co mógłbyś poradzić osobom, które przeprowadzają się do Gwatemali, aby ułatwić im przystosowanie się?

Nie wiem czy jest coś takiego co może ułatwić przystosowanie się. Na pewno na wszystko potrzeba czasu, w szczególności by oswoić się z nowym otoczeniem. Co do trudności to stałym utrapieniem było ciągłe skupianie się na przestrzeganiu reguł bezpieczeństwa. Przeszkodą w moim przypadku była nikła znajomość języka hiszpańskiego, co na dłuższą metę sprawiałoby coraz większe problemy. Inną niewygodą jest fakt, że nie wszędzie akceptowane są karty Master Card i większe nominały dolarów amerykańskich bardzo rzadko są akceptowane.

12243461_1064134063610290_7445633209870082327_n

12. Jak w 1 zdaniu podsumowałbyś Gwatemalę?

Podróż w czasie, która tylko utwierdziła mnie w tym co jest ważne w życiu i przypomniała by odróżniać rzeczy ważne od pilnych. Cudowne doświadczenie ale kto się uczy wie wiele, a kto podróżuje wie więcej. I tego się trzymajmy 🙂 Muchas gracias!

11037027_1064133550277008_5954455497646602316_n

 

 

 

Reklamy

5 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s